obrazki z życzeniami urodzinowymi

Czekolada, kawa, ja

Temat: Czy ta kartka ma podtekst?


"rywin11" <rywi@gazeta.plwrote in message



Może link do obrazka ktory ja jej wyslalem z zyczeniami urodzinowymi cos
wniesie do dyskusji? :-)
http://republika.pl/pawel008/images/2.jpg


myślisz że ona pomyślała że Ty pomyślałeś o tym o czym ona pomyślała? ;)


Źródło: topranking.pl/1094/czy,ta,kartka,ma,podtekst.php


Temat: 18-tka mojego brata HELP !!!!!
18-tka mojego brata HELP !!!!!
cześć
za m-c mój brat ma 18-tke i chciałam mu wyhaftować obrazek z samochodem z
minionej epoki-taki stary model...albo jakis wzór na kartke z gratulacjami i
życzeniami urodzinowymi...albo coś z motorem lub statkami-tylko nie za duże
ale ładne

obiecuje się odwdzięczyć

z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam
Agnieszka z Bełchatowa

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20039,25392637,25392637,18_tka_mojego_brata_HELP_.html


Temat: MARZEC 2005
Najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla Natalki anfi!!!! Zdrówka, uśmiechu i
samych radosnych dni. I oczywiście ogromne gratulacje dla dumnych Rodziców!

Sula, nie dość, że jesteś wyjątkowa ze względu na bliźniaki, to jeszcze
będziesz jedyną kobietą w domu! Wszystkie Twoje chłopaki będą Cię kiedyś nosić
na rękach!
Gratulacje!!!

Nasza dzidzia wierci się czasem tak, że widać na zewnątrz przez brzuch.
Poza tym znalazła sobie takie miejsce, gdzie lubi wbić jakąś rączkę czy nóżkę i
to tak, że aż boli. Ale nic to. Niech bryka!
Natalię czasem tak coś najdzie, że przytula się do brzucha, całuje go, gada do
dzidziusia i nawet wie dokładnie, że urodzi się w marcu. To dla niej trochę
abstrakcja, ale zdaje sobie sprawę, że trzeba jeszcze przeczekać całą zimę.
Nie może się już doczekać. Ogląda się za każdym niemowlakiem. Wczoraj nie
mogłam wyjść ze sklepu, bo nie chciała odejść od 4- miesięcznej słodkiej Kasi.
Patrzyła jak w obrazek.
Oby jej nie przeszło.

Pozdrawiam serdecznie!
Ania 21tc.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,13417714,13417714,MARZEC_2005.html


Temat: Sierpień 2002 - jesli juz byl przepraszam.
Witam,
faktycznie nasz bardzo rozbudowany wątek o sierpniowych maluszkach 2002
rozszedł się zupełnie. Szkoda. My też tu zostajemy, tam jakoś tak nieswojo...

Serdeczne życzenia urodzinowe dla Arka!!! i pozdrowienia dla jego Mamy. To miło
poczytać kogoś z dawnych wirtualnych znajomych

Nasz Franio też dzisiaj ma urodzinki. Franek dwulatek. Niesamowite, że jest już
takim dużym chłopcem.
Rozgadany raczej nie jest. Mówi kilkanaście słów, ale jest bardzo
komunikatywny. Bardzo fajnie sie bawi, także sam. Wszelkiego rodzaju pojazdy to
jego żywioł. A że od soboty przyjmujemy gości, to i zabawek nam przybyło sporo.
Franio zachwycony, my mniej, bo ze wszystkich stron otaczają nas Frankowe
zabawki. Poza autami i pociągami Franio uwielbia książeczki. Potrafi słuchać
dość długo czytanych wierszyków i opowiadań. Najnowszym odkryciem są Księgi
Malucha wyd. Skokowski. Polecam.
Niedawno spedziliśmy tydzień w gospodarstwie agroturystycznym i Franio miał
okazję widzieć kury, koguty, krówki, konie i traktory! To było TO. Zaraz po
powrocie nabyliśmy ksiażeczkę ze wspomnianej wyżej serii pt. "Na wsi" i Franio
bez końca po swojemu opowiada obrazki, które tam są.
Nocnik mógłby nie istnieć dla Franka. Ignoruje go zupełnie, a jak już czasem
usiądzie to wyłacznie w pieluszcze. Trudno, na wszystko przyjdzie czas.

pozdrawiamy
Asia i Franio
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,573,14274093,14274093,Sierpien_2002_jesli_juz_byl_przepraszam_.html


Temat: LUTY 2004 - część II
Aniutku, mi też ostatnio zebrało się na wspominki, bo też czytałam w wolnych
chwilach "w oczekwianiu". Ech, piękny był to czas... Stwierdziłam właśnie
ostatnio że chyba mam coś z głową bo kobiety ciężarne przyciągają moją uwagę na
spacerach i mordka sama mi się do nich śmieje - a chyba powinno być odwrotnie -
no nie? Obrazek z przedwczoraj - pani z okrąglutkim brzuszkiem niosąca w ręku
pęk kolorowych liści, brodząca w takowych po kolanach - chodząca poezja po
prostu.
Asiu - przekaż serdeczne pozdrowienia Niecierpkowi - zdrowia, zdrowia, zdrowia!
Niestety bakteria ta jest mi obca zupełnie - ale poprośmy Mopka o konsultację ;-
)

Stoooo lat, stoooo lat niech żyją żyją nam!!! A kto? SZYMONY!!! ))
Wszystkim którzy dziś obchodzą swoje imieniny ślemy sto całusków
Gosiu, przyjmij spóźnione życzenia urodzinowe - spełnienia wszystkich marzeń
U nas za oknem paskudnie. Jeśli u Was też tak brzydko to pogody DUCHA życzymy :-
)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,573,16704709,16704709,LUTY_2004_czesc_II.html


Temat: Czy ta kartka ma podtekst?
Może link do obrazka ktory ja jej wyslalem z zyczeniami urodzinowymi cos
wniesie do dyskusji? :-)
http://republika.pl/pawel008/images/2.jpg

Źródło: topranking.pl/1094/czy,ta,kartka,ma,podtekst.php


Temat: glupia sprawa ze szwagrem
glupia sprawa ze szwagrem
dzien dobry wam wszystkim!.mam problem ze szwagrem a bratem meza,kiedys
jeszcze w czasach narzeczenstwa
zagladnelismy do niego do domu(maz mial klucze do domu to ich
mieszkanie rodzinne w ktorym sie wychowali)brata nie bylo a mysmy pojechali
po kilka starych rzeczy meza,sytuacja wygladala tak ze maz dal mi klucze
zebym otworzyla a on sobie porozmawial krotko na korytarzu z sasiadem-
kolega,ja weszlam do pokoju meza i tam zastalam zapalony monitor od komputera
i rozmowe na g-g szwagra z matka,wiem zenie powinnam jej czytac ,wiem ze zle
zrobilam ale przeczytalam ja do tej pory nie wiem czy on to zrobil
specjalnie,nie wiem,widac bylo ze w sumie chyba sie minelismy bo kawe w kubku
mial niedopita i ciepla..mniejsza o to w kazdym badz razie rozmowa wygladala
tak ze ona czyli tesciowa skarzyla sie mu zeMarek nie liczy sie podobno z ich
zdaniem ze wyjezdza sobie do kraju zeni sie jakby nigdy nic i wogle jak on
tak moze,na to brat meza o dziwo nie wiedzialam ze taki jest z niego czlowiek
(wszystko dzialo sie po slubie)to teraz zobaczymy jak co z tego bedzie....?
bylam w szoku...sytuacja wygladala tak:ze wszyscy dostali kiedys zaproszenia
do ameryki lacznie z laska jego brata a ja....nie bo tesciu jeszcze wtedy nie
tesciu powiedzial"a czy ona musi,my nic nie musimy"!a ja glupia myslalam ze
zaszczytem dla tegoz brata mojego meza bedzie jak go poprosimy za swiadka na
slubie a wiecie co on zrobil(tylko nie myslcie ze jestem materialistka)
zapytal sie co chcemy dostac na slub-slub cywilny-tylko:ja wazne jest ze
bedziez w tym dniu z nami -taka byla moja odp.
a meza-na symbolicznego obrazka a szwagier na to ok.i tyle w dniu slubu
przyniusl kwiaty a pieniadze suma 200$ dostalismy po prawie 2 tyg.rzucil nam
na kanape jak siedzielismy w duzym pokoju przy okazji odwiedzin u niego!nie
nie podal do reki tylko rzucil!dodam ze on nie sklada mi zyczen
urodzinowych..nic...ja jemu skladam...a zyczenia swiateczne sklada tak ze w
sumie mozna to interpretowac tak ze sa przeznaczone do brata tylko!reszta
rodziny nic nie wiedziala nie chcielismy ich widziec na naszym slubie-decyzja
meza-natomiast matka z ojcem przyslali nam kartke wirtualna co dla mnie jest
jakims absurdem-nie mialam internetu i kartka owa zostala odebrana
przez przypadek kilka tyg.pozniej....owszem zadzwonili do nas ale to byla
sucha i lakoniczna rozmowa,jak teraz zachowac sie mam w stosunku do szwagra?
czy ja tylko widze problem?czy to mozna nazwac brakiem szacunku dla nas? i
forma wreczenia tej koperty po czasie jest dla was tez czyms nienormalnym?





Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,27849621,27849621,glupia_sprawa_ze_szwagrem.html


Temat: mam podstawy do obrazenia sie? chodzi o moj slub!
mam podstawy do obrazenia sie? chodzi o moj slub!
hej! mam problem ze szwagrem a bratem
meza,kiedys jeszcze w Polsce zagladnelismy do niego(teraz mieszkamy
zagranica) do domu(maz mial klucze do
domu to ich mieszkanie rodzinne w ktorym sie wychowali)brata nie bylo a mysmy
pojechali po kilka starych rzeczy meza,sytuacja wygladala tak ze maz dal mi
klucze zebym otworzyla a on sobie porozmawial krotko na korytarzu z sasiadem-
kolega,ja weszlam do pokoju meza i tam zastalam zapalony monitor od komputera
i rozmowe na g-g szwagra z matka,wiem zenie powinnam jej czytac ,wiem ze zle
zrobilam ale przeczytalam ja do tej pory nie wiem czy on to zrobil
specjalnie,nie wiem,widac bylo ze w sumie chyba sie minelismy bo kawe w kubku
mial niedopita i ciepla..mniejsza o to w kazdym badz razie rozmowa wygladala
tak ze ona czyli tesciowa skarzyla sie mu ze Darek nie liczy sie podobno z
ich zdaniem ze wyjezdza sobie do kraju zeni sie jakby nigdy nic i wogle jak
on tak moze,na to brat meza o dziwo nie wiedzialam ze taki jest z niego
czlowiek(wszystko dzialo sie po slubie)to teraz zobaczymy jak co z tego
bedzie....?bylam w szoku...sytuacja wygladala tak:ze wszyscy dostali kiedys
zaproszenia do ameryki lacznie z laska jego brata a ja....nie bo tesciu
jeszcze wtedy nie tesciu powiedzial"a czy ona musi,my nic nie musimy"!a ja
glupia myslalam ze zaszczytem dla tegoz brata mojego meza bedzie jak go
poprosimy za swiadka na slubie a wiecie co on zrobil(tylko nie myslcie ze
jestem materialistka)zapytal sie co chcemy dostac na slub-slub cywilny-
tylko:ja wazne jest ze bedziez w tym dniu z nami -taka byla moja odp.
a meza-na symbolicznego obrazka a szwagier na to ok.i tyle w dniu slubu
przyniusl kwiaty a pieniadze suma 200$ dostalismy po prawie 2 tyg.rzucil nam
na kanape jak siedzielismy w duzym pokoju przy okazji odwiedzin u niego!nie
nie podal do reki tylko rzucil!dodam ze on nie sklada mi zyczen
urodzinowych..nic...ja jemu skladam...a zyczenia swiateczne sklada tak ze w
sumie mozna to interpretowac tak ze sa przeznaczone do brata tylko!reszta
rodziny nic nie wiedziala nie chcielismy ich widziec na naszym slubie-decyzja
meza-natomiast matka z ojcem przyslali nam kartke wirtualna co dla mnie jest
jakims absurdem-nie mialam w polsce internetu i kartka owa zostala odebrana
przez przypadek kilka tyg.pozniej....owszem zadzwonili do nas ale to byla
sucha i lakoniczna rozmowa,jak teraz zachowac sie mam w stosunku do szwagra?
czy ja tylko widze problem?czy to mozna nazwac brakiem szacunku dla nas?


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,23459300,23459300,mam_podstawy_do_obrazenia_sie_chodzi_o_moj_slub_.html


Temat: sprawa do rozwiazania czy nie?
sprawa do rozwiazania czy nie?
hej! mam jeszcze problem a mianowicie problem ze szwagrem a bratem
meza,kiedys jeszcze w Polsce zagladnelismy do nige do domu(maz mial klucze do
domu to ich mieszkanie rodzinne w ktorym sie wychowali)brata nie bylo a mysmy
pojechali po kilka starych rzeczy meza,sytuacja wygladala tak ze maz dal mi
klucze zebym otworzyla a on sobie porozmawial krotko na korytarzu z sasiadem-
kolega,ja weszlam do pokoju meza i tam zastalam zapalony monitor od komputera
i rozmowe na g-g szwagra z matka,wiem zenie powinnam jej czytac ,wiem ze zle
zrobilam ale przeczytalam ja do tej pory nie wiem czy on to zrobil
specjalnie,nie wiem,widac bylo ze w sumie chyba sie minelismy bo kawe w kubku
mial niedopita i ciepla..mniejsza o to w kazdym badz razie rozmowa wygladala
tak ze ona czyli tesciowa skarzyla sie mu ze Darek nie liczy sie podobno z
ich zdaniem ze wyjezdza sobie do kraju zeni sie jakby nigdy nic i wogle jak
on tak moze,na to brat meza o dziwo nie wiedzialam ze taki jest z niego
czlowiek(wszystko dzialo sie po slubie)to teraz zobaczymy jak co z tego
bedzie....?bylam w szoku...sytuacja wygladala tak:ze wszyscy dostali kiedys
zaproszenia do ameryki lacznie z laska jego brata a ja....nie bo tesciu
jeszcze wtedy nie tesciu powiedzial"a czy ona musi,my nic nie musimy"!a ja
glupia myslalam ze zaszczytem dla tegoz brata mojego meza bedzie jak go
poprosimy za swiadka na slubie a wiecie co on zrobil(tylko nie myslcie ze
jestem materialistka)zapytal sie co chcemy dostac na slub-slub cywilny-
tylko:ja wazne jest ze bedziez w tym dniu z nami -taka byla moja odp.
a meza-na symbolicznego obrazka a szwagier na to ok.i tyle w dniu slubu
przyniusl kwiaty a pieniadze suma 200$ dostalismy po prawie 2 tyg.rzucil nam
na kanape jak siedzielismy w duzym pokoju przy okazji odwiedzin u niego!nie
nie podal do reki tylko rzucil!dodam ze on nie sklada mi zyczen
urodzinowych..nic...ja jemu skladam...a zyczenia swiateczne sklada tak ze w
sumie mozna to interpretowac tak ze sa przeznaczone do brata tylko!reszta
rodziny nic nie wiedziala nie chcielismy ich widziec na naszym slubie-decyzja
meza-natomiast matka z ojcem przyslali nam kartke wirtualna co dla mnie jest
jakims absurdem-nie mialam w polsce internetu i kartka owa zostala odebrana
przez przypadek kilka tyg.pozniej....owszem zadzwonili do nas ale to byla
sucha i lakoniczna rozmowa,jak teraz zachowac sie mam w stosunku do szwagra?
czy ja tylko widze problem?czy to mozna nazwac brakiem szacunku dla nas?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,23459295,23459295,sprawa_do_rozwiazania_czy_nie_.html


Temat: problem slub-szwagier
problem slub-szwagier
dzien dobry wam wszystkim!.problem ze szwagrem a bratem meza,kiedys jeszcze w
Polsce zagladnelismy do nige do domu(maz mial klucze do domu to ich
mieszkanie rodzinne w ktorym sie wychowali)brata nie bylo a mysmy pojechali
po kilka starych rzeczy meza,sytuacja wygladala tak ze maz dal mi klucze
zebym otworzyla a on sobie porozmawial krotko na korytarzu z sasiadem-
kolega,ja weszlam do pokoju meza i tam zastalam zapalony monitor od komputera
i rozmowe na g-g szwagra z matka,wiem zenie powinnam jej czytac ,wiem ze zle
zrobilam ale przeczytalam ja do tej pory nie wiem czy on to zrobil
specjalnie,nie wiem,widac bylo ze w sumie chyba sie minelismy bo kawe w kubku
mial niedopita i ciepla..mniejsza o to w kazdym badz razie rozmowa wygladala
tak ze ona czyli tesciowa skarzyla sie mu zeMarek nie liczy sie podobno z ich
zdaniem ze wyjezdza sobie do kraju zeni sie jakby nigdy nic i wogle jak on
tak moze,na to brat meza o dziwo nie wiedzialam ze taki jest z niego czlowiek
(wszystko dzialo sie po slubie)to teraz zobaczymy jak co z tego bedzie....?
bylam w szoku...sytuacja wygladala tak:ze wszyscy dostali kiedys zaproszenia
do ameryki lacznie z laska jego brata a ja....nie bo tesciu jeszcze wtedy nie
tesciu powiedzial"a czy ona musi,my nic nie musimy"!a ja glupia myslalam ze
zaszczytem dla tegoz brata mojego meza bedzie jak go poprosimy za swiadka na
slubie a wiecie co on zrobil(tylko nie myslcie ze jestem materialistka)
zapytal sie co chcemy dostac na slub-slub cywilny-tylko:ja wazne jest ze
bedziez w tym dniu z nami -taka byla moja odp.
a meza-na symbolicznego obrazka a szwagier na to ok.i tyle w dniu slubu
przyniusl kwiaty a pieniadze suma 200$ dostalismy po prawie 2 tyg.rzucil nam
na kanape jak siedzielismy w duzym pokoju przy okazji odwiedzin u niego!nie
nie podal do reki tylko rzucil!dodam ze on nie sklada mi zyczen
urodzinowych..nic...ja jemu skladam...a zyczenia swiateczne sklada tak ze w
sumie mozna to interpretowac tak ze sa przeznaczone do brata tylko!reszta
rodziny nic nie wiedziala nie chcielismy ich widziec na naszym slubie-decyzja
meza-natomiast matka z ojcem przyslali nam kartke wirtualna co dla mnie jest
jakims absurdem-nie mialam w polsce internetu i kartka owa zostala odebrana
przez przypadek kilka tyg.pozniej....owszem zadzwonili do nas ale to byla
sucha i lakoniczna rozmowa,jak teraz zachowac sie mam w stosunku do szwagra?
czy ja tylko widze problem?czy to mozna nazwac brakiem szacunku dla nas?


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,630,26761241,26761241,problem_slub_szwagier.html


Powered by WordPress, © Czekolada, kawa, ja